Tag Archives: Patka7665

,, Tajemnicze pudełko „

Za górami, za lasami żył pewien pan. Miał on na imię Mietek. Mieszkał w starym domu z dala od cywilizacji. Pewnego dnia grupka przyjaciół wybrała się na przejażdżkę rowerową. W pewnym momencie zaczął padać deszcz, a dzieci były niedaleko starego domu. Dzieci wiedziały, że ktoś tam mieszka. Oskar zapukał do drzwi, ale nikt nie otwierał, więc postanowili sami wejść. Poszli do pierwszego pokoju, lecz nie było prądu. Zeszli do piwnicy, by włączyć korki. Weronika oparła się o ścianę, a ściana się odsunęła. Wszyscy byli ciekawi, co tam jest i poszli. Najpierw szli długim korytarzem, później skręcili w prawo i znowu szli prosto. Na końcu korytarza były drzwi.  Weszli tam i zobaczyli pudełko. Nagle jakiś facet stanął przed nimi i powiedział: „wynoście się stąd”, ale dzieci go nie posłuchały. Po chwili facet wyciągnął nóż i zaczął im grozić. Dzieci wzięły pudełko i zaczęły uciekać. W połowie drogi  się zatrzymały i otworzyły pudełko. W pudełku był diament i kartka, na której pisało ,,są jeszcze dwa takie a nawet większe „. Dzieci zamknęły pudełko i zakopały je. 

Zenek

Zenek zostawił list Uli, w którym napisał co do niej czuje i dlaczego uciekł z domu. Minął rok od spotkania z Zenkiem . Ula znów przyjechała odwiedzić ojca, jeszcze ładniejsza niż sprzed roku. Miała długie blond włosy, urosła i inaczej zaczęła się ubierać. Kiedy weszła do domu rzuciła się na ojca i mocno go przytuliła. Zapytała go:
-Tato, czy Pestka już przyjechała?
Ojciec odpowiedział:
-Podobno ma przyjechać jutro.
-A Julek i Marin przyjechali.?
-Tak ,parę dni temu.
Ula z ojcem poszli do kuchni zjeść obiad. Po obiedzie porozmawiali i Ula poszła do swojego pokoju się rozpakować. Ula weszła do pokoju, popatrzyła przez okno w stronę wyspy i pomyślała, że na nią pójdzie. Minęło pół godziny i Ula wyszła z domu. Szła zarośniętą ścieżką później przeszła po kładce i była na wyspie. Przypomniała sobie pierwsze spotkanie z Zenkiem. Popatrzyła na koc Julka którym przykrył się Zenek, spojrzała na starą kuchnie polową zrobioną z cegieł. Chwilę później usłyszała jakieś szmery. Ula bardzo się wystraszyła i stała nieruchomo. Po chwili na wyspę przyszedł Marian z Julkiem. Ula odetchnęła z ulgą, bo myślała, że to jacyś przestępcy. Julek krzyknął ze zdziwieniem:
-Ula?!
Ula odkrzyknęła:
-Julek ?
Julek zapytał:
-Kiedy przyjechałaś?
-Jakieś 3-4 godziny temu, sorry ale muszę już iść.
Minęły dwa dni od spotkania Julka i Mariana na wyspie. Pewnego popołudnia Ula wybrała się do sklepu i spotkała Pestkę.
-Cześć Ula! – zawołała Pestka
-Cześć – odpowiedziała Ula
-Co tam słychać, kiedy przyjechałaś?
-Dwa dni temu, a ty?
-Wczoraj po południu.
Pestka z Ulą rozmawiały i Pestka zaproponowała, żeby pójść na wyspę z Julkiem i Marianem. Minęło pół godziny i dziewczyny poszły po chłopaków i na wyspę. Idąc dużo rozmawiali o Zenku. Kiedy wracali z wyspy, planowali, co będą robić jutro. Tydzień później przyjaciele idąc na wyspę zobaczyli dym unoszący się nad wyspą. Kiedy doszli, zobaczyli jakiegoś chłopaka, który stał odwrócony tyłem.
Julek zawołał:
-Zenek?!
Chłopak się odwrócił i powiedział:
– Cześć, pamiętacie mnie?
Pestka odpowiedziała:
-Siema, czego mielibyśmy cię nie pamiętać.
Wszyscy rzucili się na Zenka z radością.
Ula zapytała:
-Co ty tutaj robisz i jak tu przyjechałeś?
-Wujek mnie przywiózł.
Do końca wakacji Zenek został w Olszynach. wszyscy razem spędzali miło czas, a Ula i Zenek zostali parą.