Monthly Archives: styczeń 2015

oceny są w komentarzu!

Pożegnanie

Najtrudniejsze są pożegnania, innym to łatwiej przychodzi, innym trudniej.           Pewnego dnia odwiedziłam ,,starą”  szkołę, niby taka stara a nowa.              Przypomniałam sobie -wchodząc – te cudowne chwile z uczniami, nauczycielami…… Te zabawy w ganianego  i te lekcje, na które wchodziłam smutna, a wychodziłam szczęśliwa… Siedząc na ławce szkolnej, uświadomiłam sobie, ile zostawiłam w tej szkole, mojej szkole,bo  to właśnie tu nauczyłam się pisać, liczyć. W gimnazjum też jest fajnie, poznałam nowe otoczenie, lecz cały czas tęsknię za starym otoczeniem. Trzymajcie się ciepło, do zobaczenia…..

NAJCIEKAWSZA PRZYGODA CZWORGA DZIECI

W 1942 roku trwałąa wojna, dlatego dzieci zostały ewakuowane. Zajmiemy się jednak rodziną Pevensie, a dokładnie czworgiem dzieci  Piotrem, Zuzanną,Edmundem i najmłodszą z rodzeństwa Łucją.Zostali oni przeniesieni do dużego starego domu,  w którym mieszkał stary Profesor.W pierwszym dniu pobytu u Profesora dzieci  się nudziły i wpadły na pomysł, żeby pobawić się w chowanego.Liczyć zaczęli Piotr i Zuzanna, a Łucja i Edmund zaczęli się chować.Łucja nie wiedziała, gdzie się chować,więc biegała po całym domu, ale wszystkie drzwi były zamknięte. Gdy znalazła już otwarty pokój,weszła do niego i zobaczyła tam coś dużego przykrytego białą szatą. Później gdy odkryła białą szatę, zobaczyła dużą starą szafę.Bez zastanawiania weszła do niej. Dotykając poczuła futra, a więc wchodziła w głąb szafy,aż zaczynała czuć coś zimnego. Już nie przesuwała się, ale szła,a kiedy wyszła, zobaczyła tam wielki biały kraj. Było jasno, a jednak zauważyła świecącą się w oddali latarnię.Poszła do niej. Usłyszała coś za krzakiem –  był to faun, Tumnus . Oboje zaczęli krzyczeć na swój widok.Łucja schowała się za latarnię a faun za drzewo. Łucja z zaciekawieniem podeszła do fauna i przedstawiła się, Tumnus też się przedstawił. Dziewczynka podała mu rękę, ale Tumnus nie wiedział, o co jej chodzi. Faun zaproponował herbatkę, a Łucja się zgodziła. Tumnus zaprowadził ją do swojej pieczary. Wypili herbatkę i faun odprowadził dziewczynkę do latarni.  Dziewczynka szybko pobiegła  do wejścia szafy. Myślała,że nie było jej kilka godzin,więc pobiegła do holu i zaczęła krzyczeć –  już jestem nic mi się nie stało.  W rzeczywistości od jej zniknięcia minęło kilka minut.

Najciekawsza przygoda ,,Opowieści z Narnii „

Moim zdaniem najciekawszą przygodą było to, kiedy zła Biała Czarownica zamierzała zabić Edmunda.  Miała do tego prawo, ponieważ chłopiec okazał się zdrajcą . Zgodnie z ich prawem zdrajcy powinni zginąć na Kamiennym Stole . Rodzeństwo wybaczyło Edmundowi, ale gdyby nie poniósł kary, cała Narnia zostałaby pochłonięta  przez ogień i wodę . Aslan postanawił rozmówić się z czarownicą na osobności . Gdy wyszli z namiotu, oznajmił, że Czarownica zrzekła się śmierci chłopca . Wszyscybyli szczęśliwi, ale nikt nie wiedział o tym, że Aslan chciał oddać w zamian swoje życie . Gdy zapadł zmrok, Aslan udał się do obozu Czarownicy i zgodnie z obietnicą poddał się dobrowolnie i oddał życie . Najpiękniejszym momentem jest ten, kiedy okazuje się, że Aslan jednak żyje, ponieważ Czarownica źle odczytała zaklęcie .

,,Opowieści z Narnii”

Łucja, bawiąc się z rodzeństwem w chowanego, weszła  do szafy. Chcąc się oprzeć o jej tył, upadła na biały puch. W oddali zauważyła świecącą się lampę i poszła w jej stronę ,aby przyjrzeć się bliżej.  a zza krzaków wyłonił się Faun, który niósł paczki. Gdy zobaczył Łucję, przestraszył się i jego paczki upadły na ziemię. Dziewczynka podeszła do niego powoli i pomogła mu je pozbierać . Dziewczynka zapytała   fauna, jak się nazywa , a ten odpowiedział, że Tumnus. Tumnus poprosił Łucję, żeby poszła z nim do jego domu, aby się ogrzać i coś zjeść. Gdy już weszli do domu  Tumnusa,  Łucja dowiedziała się, że w Narnii nie ma świąt Bożego Narodzenia. Gdy Tumnus zaczął grać na flecie, dziewczynka zauważyła, że ogień dziwnie się rusza. Łucja powiedziała, że już musi iść do domu. Pożegnała się z Faunem  i wróciła przez to samo wejście. Gdy już dotarła na miejsce,  opowiedziała wszystkim o tym co odkryła, ale niestety rodzeństwo nie wierzyło dziewczynce. I tak właśnie wyglądał pierwszy dzień pobytu na wsi.