{"id":673,"date":"2014-03-24T21:23:07","date_gmt":"2014-03-24T20:23:07","guid":{"rendered":"http:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/?p=673"},"modified":"2014-03-24T21:54:50","modified_gmt":"2014-03-24T20:54:50","slug":"ten-obcy-wakacyjna-przygoda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/?p=673","title":{"rendered":",,Ten obcy&#8221;. Wakacyjna przygoda"},"content":{"rendered":"<p>Min\u0105\u0142 okr\u0105g\u0142y rok, odk\u0105d Zenek odszed\u0142 z Olszyn. Po kolejnym roku szkolnym zn\u00f3w rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 wakacje. Ula ju\u017c dawno pogodzi\u0142a si\u0119 z ojcem i wszystko dobrze si\u0119 uk\u0142ada\u0142o, ale\u00a0 wci\u0105\u017c t\u0119skni\u0142a za Zenkiem. Nie my\u015bla\u0142a o niczym innym. W ko\u0144cu kolejnego nudnego dnia co\u015b si\u0119 wydarzy\u0142o. By\u0142o po po\u0142udniu. Ula czeka\u0142a na Pestk\u0119, \u017ceby razem mog\u0142y p\u00f3j\u015b\u0107 do Mariana i Julka na wysp\u0119. Nagle kto\u015b zapuka\u0142 do drzwi. Ula by\u0142a pewna, \u017ce to Pestka, ale myli\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Dzie\u0144 dobry! -rzek\u0142 listonosz- Dzi\u015b mam tylko jeden list, prosz\u0119!<br \/>\n&#8211; Dzie\u0144 dobry! -wzi\u0119\u0142a list do r\u0119ki i dorzuci\u0142a- Dzi\u0119kuj\u0119!<\/p>\n<p>Zamkn\u0119\u0142a drzwi i spojrza\u0142a na kopert\u0119.<br \/>\n\u2013 Nie do wiary! -krzykn\u0119\u0142a- On jest od Zenka! Do mnie!<\/p>\n<p>Rozdar\u0142a kopert\u0119 i gor\u0105czkowo przeczyta\u0142a list.<\/p>\n<p><em>Droga Ulu!<\/em><br \/>\n<em> Min\u0105\u0142 rok od naszego rozstania. Potwornie t\u0119skni\u0119!\u00a0 Pyta\u0142em ju\u017c swojego wujka, czy nie mogliby\u015bcie\u00a0 \u00a0przyjecha\u0107 na tydzie\u0144 do mnie w odwiedziny\u00a0 Zgodzi\u0142 si\u0119. Powiedz reszcie, \u017ceby si\u0119 zapytali, czy\u00a0 mog\u0105 pojecha\u0107, Ciebie te\u017c to si\u0119 tyczy.\u00a0 Licz\u0119 na was i ju\u017c czekam!\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0Zenek<\/em><\/p>\n<p>Przez chwil\u0119 Ula sta\u0142a jak wryta, patrz\u0105c w list. Z tej hipnozy wyrwa\u0142 j\u0105 dzwonek do drzwi. Skoczy\u0142a ku drzwiom i szybko je otworzy\u0142a.<br \/>\n\u2013 Serwus! -powiedzia\u0142a zawsze weso\u0142a i u\u015bmiechni\u0119ta Pestka.<br \/>\n\u2013 Och, Pestko, nie uwierzysz! -rzek\u0142a rozgor\u0105czkowana Ula i stre\u015bci\u0142a Pestce list od Zenka- Szybko, biegnij do mamy si\u0119 zapyta\u0107, spotkamy si\u0119 na wyspie!<br \/>\n\u2013 Biegn\u0119! -krzykn\u0119\u0142a i ju\u017c jej nie by\u0142o.<br \/>\nUla te\u017c nie traci\u0142a czasu, po chwili sta\u0142a pod gabinetem ojca. Zapuka\u0142a, a gdy doktor Zalewski poprosi\u0142 o wej\u015bcie wskoczy\u0142a tak szybko jak wystrzelona z armaty.<br \/>\n\u2013 Witaj Ulu! Co ci\u0119 sprowadza? -zapyta\u0142 spokojnie jak zwykle- Czy co\u015b si\u0119 sta\u0142o?<br \/>\n\u2013 Czy tatko mi pozwoli na tydzie\u0144 jecha\u0107 do Zenka do Tczewa? Prosz\u0119 tatki!<br \/>\n&#8211; \u00a0\u00a0No c\u00f3\u017c\u2026 Pozna\u0142em Zenka i jego wujka, a i tak wiem, \u017ce tej wojny nie wygram! \u2013 powiedzia\u0142 u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 &#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce mo\u017cesz jecha\u0107!<br \/>\n\u2013 Dzi\u0119kuj\u0119 tatce, dzi\u0119kuj\u0119! -wykrzycza\u0142a Ula i pobieg\u0142a prosto na wysp\u0119.<br \/>\nPo drodze spotka\u0142a Pestk\u0119 krzycz\u0105c\u0105: ,,- Zgodzi\u0142a si\u0119, zgodzi\u0142a!\u201d<br \/>\nChwil\u0119 p\u00f3\u017aniej ch\u0142opcy ju\u017c o wszystkim wiedzieli i szli powoli (z powodu zm\u0119czenia dziewczyn) zapyta\u0107 si\u0119 dziadk\u00f3w Mariana i Julka.<br \/>\n\u2013 No, my\u015bl\u0119, \u017ce to dobry pomys\u0142! -powiedzia\u0142a- B\u0119dziemy mogli sobie z dziadkiem troch\u0119 od was odpocz\u0105\u0107\u2026<br \/>\nPostanowili, \u017ce pojad\u0105 jutrzejszym autobusem, po tym rozeszli si\u0119 do dom\u00f3w, \u017ceby si\u0119 spakowa\u0107. Tej nocy \u017cadne z nich nie mog\u0142o zasn\u0105\u0107.<br \/>\nNast\u0119pnego dnia, wszyscy wstali bardzo wcze\u015bnie, \u017ceby zd\u0105\u017cy\u0107 na autobus do Tczewa, a musieli si\u0119 spakowa\u0107 wczoraj, bo odje\u017cd\u017ca\u0142 o wp\u00f3\u0142 do dziewi\u0105tej rano. Po\u017cegnali si\u0119 z rodzicami (w przypadku Mariana i Julka z dziadkami) i wsiedli do autobusu. Przez ca\u0142\u0105 drog\u0119 Julek rozprawia\u0142 o tym, co mogliby robi\u0107. Wreszcie o godzinie dziesi\u0105tej trzydzie\u015bci dotarli na miejsce. Na przystanku czekali na nich Zenek z wujkiem Antkiem.<br \/>\n\u2013 Dzie\u0144 dobry! -powiedzia\u0142a ch\u00f3rem za\u0142oga.<br \/>\n\u2013 Witajcie! -odrzek\u0142 wuj Anto\u015b ciep\u0142ym g\u0142osem- Przywitajcie si\u0119, a potem zaprowadz\u0119 was do waszych pokoi, \u017ceby\u015bcie si\u0119 mogli rozpakowa\u0107.<br \/>\nWszyscy przywitali si\u0119 z Zenkiem, opr\u00f3cz Uli. Kiedy reszta posz\u0142a za wujkiem Zenka, on podszed\u0142 do Uli i z\u0142apa\u0142 j\u0105 za r\u0119ce.<br \/>\n\u2013 T\u0119skni\u0142em\u2026 \u2013 powiedzia\u0142 cicho.<br \/>\nUla wiedzia\u0142a, \u017ce si\u0119 zarumieni\u0142a i ju\u017c chcia\u0142a odpowiedzie\u0107, ale Julek si\u0119 wyrwa\u0142\u2026<br \/>\n\u2013 No idziecie, czy nie?<br \/>\nZenek pu\u015bci\u0142 r\u0119ce Uli i razem udali si\u0119 do domu. Dom by\u0142 naprawd\u0119 imponuj\u0105cy. Na wielu p\u00f3\u0142kach sta\u0142y r\u00f3\u017cne przedmioty, kt\u00f3re najprawdopodobniej pochodzi\u0142y z wielu podr\u00f3\u017cy wujka Antka. Wuj Zenka po kolei pozaprowadza\u0142 wszystkich do pokoi. Marian musia\u0142 dzieli\u0107 pok\u00f3j z Julkiem, a Ula z Pestk\u0105. Za\u0142oga po rozpakowaniu postanowi\u0142a p\u00f3j\u015b\u0107 na spacer, \u017ceby zapozna\u0107 si\u0119 z okolic\u0105 i \u017ceby Zenek poopowiada\u0142, co robi\u0142 przez ostatni rok.\u00a0 Min\u0119\u0142a ju\u017c jaka\u015b godzina, ale nikt nie zdawa\u0142 sobie z tego sprawy. W\u0142a\u015bnie doszli do sporego lasku.<br \/>\n\u2013 Cz\u0119sto tu przychodz\u0119. -powiedzia\u0142- Lubi\u0119 to miejsce, bo jest ciche i spokojne, mog\u0119 pomy\u015ble\u0107\u2026<br \/>\n\u2013 My\u015bl\u0119, -odrzek\u0142 Julek- \u017ce to \u015bwietne miejsce na zabaw\u0119 w chowanego! jest tu mn\u00f3stwo dobrych kryj\u00f3wek\u2026<br \/>\nWszyscy uznali to za dobry pomys\u0142. Pestka wypowiedzia\u0142a wyliczank\u0119 i wypad\u0142o, \u017ce Marian musi szuka\u0107. Gdy tylko zacz\u0105\u0142 liczy\u0107 wszyscy rozbiegli si\u0119 w przeciwnych kierunkach. Ula przesta\u0142a s\u0142ysze\u0107 Mariana jak liczy. Musia\u0142a szybko znale\u017a\u0107 kryj\u00f3wk\u0119, jego kroki zacz\u0119\u0142y si\u0119 zbli\u017ca\u0107. Wtedy Ula dostrzeg\u0142a ogromny d\u0105b, z olbrzymi\u0105, nisko po\u0142o\u017con\u0105, dziupl\u0105.<br \/>\n\u2013 Idealna kryj\u00f3wka! -pomy\u015bla\u0142a.<br \/>\nUla bez trudu wgramoli\u0142a si\u0119 do dziupli i tak znalaz\u0142a si\u0119 w d\u0119bie. Nagle jednak wyczu\u0142a, \u017ce nie stoi na ziemi, co\u015b dziwnego ma pod stopami. Schyli\u0142a si\u0119 i zobaczy\u0142a, \u017ce to kuferek z trzema k\u0142\u00f3dkami. Wygl\u0105da\u0142 tajemniczo i niesamowicie.<br \/>\n\u2013 Zabawa jest niewa\u017cna -powiedzia\u0142a sama do siebie- musz\u0119 pokaza\u0107 to reszcie!<br \/>\nWysz\u0142a z dziupli i zacz\u0119\u0142a szuka\u0107 za\u0142ogi. Pierwszego znalaz\u0142a Julka, schowanego g\u0142\u0119boko w krzakach.<br \/>\n\u2013 Ulka? -szepn\u0105\u0142 zdziwiony- Id\u017a st\u0105d, to moja kryj\u00f3wka!<br \/>\n\u2013 Nie chodzi mi o chowanego! -odrzek\u0142a pokazuj\u0105c szkatu\u0142k\u0119- Musimy znale\u017a\u0107 reszt\u0119!<\/p>\n<p>Ju\u017c po kilku minutach ich znale\u017ali. Zenek siedzia\u0142 na ga\u0142\u0119zi wielkiego drzewa, a Pestka le\u017ca\u0142a w wysokiej trawie. Mariana znale\u017ali rozgl\u0105daj\u0105cego si\u0119 na polanie. Kiedy ju\u017c wszyscy byli razem, Ula opowiedzia\u0142a o d\u0119bie, dziupli i skrzyneczce. Ch\u0142opcy chcieli zniszczy\u0107 szkatu\u0142k\u0119, \u017ceby zobaczy\u0107 co jest w \u015brodku, ale Pestka z Ul\u0105 uzna\u0142y to za z\u0142y pomys\u0142, zawarto\u015b\u0107 mog\u0142aby powa\u017cnie ucierpie\u0107. Mia\u0142y racj\u0119.<br \/>\n\u2013 Hej, tutaj niedaleko jest ma\u0142y zbiornik wodny, -powiedzia\u0142 Zenek po d\u0142u\u017cszej chwili ciszy- mo\u017cna by by\u0142o tam op\u0142uka\u0107 kuferek z ziemi.<br \/>\nWi\u0119c poszli. Op\u0142ukali go i oparli si\u0119 o drzewa przy oczku wodnym. Ula jeszcze raz obejrza\u0142a dok\u0142adnie szkatu\u0142k\u0119.<br \/>\n\u2013 Zaraz! -krzykn\u0119\u0142a nagle- Tutaj pod spodem jest co\u015b napisane!<br \/>\nWszyscy skoczyli ku Uli, a ona zacz\u0119\u0142a czyta\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>,,Je\u017celi chcesz by\u0107 bogaty,<\/em><br \/>\n<em> \u017cy\u0107 jak kr\u00f3l, schludnie,<\/em><br \/>\n<em> znale\u017a\u0107 skarb, schowany przed laty,<\/em><br \/>\n<em> od d\u0119bu, id\u017a sto metr\u00f3w na po\u0142udnie.\u201d<\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u2013 Ulka! -rzek\u0142 podekscytowany Marian- To wskaz\u00f3wka! Gdzie ten d\u0105b? Musimy od niego ruszy\u0107 sto metr\u00f3w na po\u0142udnie!<br \/>\n\u2013 Ale w kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 jest po\u0142udnie? -spyta\u0142a Pestka.<br \/>\n\u2013 Kompas od wujka Antka! -rzek\u0142 Zenek- On nam poka\u017ce po\u0142udnie!<br \/>\n\u2013 Super -odrzek\u0142 Julek- To idziemy po kompas i idziemy pod d\u0105b, a potem\u2026<br \/>\n\u2013 Ale ju\u017c nie dzi\u015b! -przerwa\u0142 mu Zenek- Wiecie\u2026 Zaczyna si\u0119 robi\u0107 ciemno i wujek si\u0119 b\u0119dzie martwi\u0107. Mo\u017ce od\u0142\u00f3\u017cmy te poszukiwania na jutro.<br \/>\n\u2013 Zenek ma racj\u0119, -powiedzia\u0142 Marian- Jutro te\u017c jest dzie\u0144\u2026 Nikt nam nie zabierze skarbu. Lepiej ju\u017c wraca\u0107.<br \/>\nWr\u00f3cili wi\u0119c do domu, zjedli kolacj\u0119, wzi\u0119li prysznic i poszli do \u0142\u00f3\u017cek. Kolejnego dnia wszyscy zn\u00f3w wstali wcze\u015bnie,\u00a0 rz\u0105dni przyg\u00f3d, zjedli obfite \u015bniadanie i zacz\u0119li zbiera\u0107 przedmioty. Wzi\u0119li kompas, \u0142opat\u0119, kawa\u0142ek liny (w razie czego), niedu\u017cy worek, lornetk\u0119, znalezion\u0105 szkatu\u0142k\u0119 i wielofunkcyjny scyzoryk. Po p\u00f3\u0142 godzinie stali pod ogromnym d\u0119bem, w kt\u00f3rego dziupli Ula znalaz\u0142a kuferek. Zenek wyj\u0105\u0142 z kieszeni sw\u00f3j kompas i pokaza\u0142 w kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 nale\u017cy i\u015b\u0107. Stan\u0105\u0142 w stron\u0119 po\u0142udnia i zacz\u0105\u0142 odmierza\u0107 kroki. Za\u0142oga sz\u0142a tu\u017c za nim g\u0119siego.<br \/>\n\u2013 Dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t siedem, dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t osiem, dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t dziewi\u0119\u0107 i sto. \u2013 wyrecytowa\u0142 po d\u0142u\u017cszym marszu Zenek.\u00a0 \u2013 No, skarb powinien by\u0107 gdzie\u015b tutaj.<br \/>\nWszyscy si\u0119 zatrzymali obok kupki kamieni.<br \/>\n\u2013 To nie wygl\u0105da jak sterta kamieni u\u0142o\u017conych przez zwierz\u0119ta czy matk\u0119 natur\u0119, \u2013 powiedzia\u0142 Marian\u00a0 \u2013 spr\u00f3bujmy tu pokopa\u0107. Odrzucili kamienie na bok i zacz\u0119li kopa\u0107. Kiedy d\u00f3\u0142 by\u0142 ju\u017c g\u0142\u0119boki na prawie metr, przy nast\u0119pnym uderzeniu \u0142opat\u0105, po lesie rozleg\u0142 si\u0119 g\u0142uchy\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 .\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u2013 Co\u015b tu jest! -krzykn\u0105\u0142 Zenek i zacz\u0105\u0142 rozgrzebywa\u0107 palcami ziemi\u0119- No nie! Nie mo\u017cliwe! Kolejna skrzyneczka\u2026 Ale nie! Ta jest otwarta!<br \/>\nOtworzy\u0142 kuferek. By\u0142 tam kluczyk, po\u017c\u00f3\u0142k\u0142a kartka i zapiecz\u0119towany list. Zenek otworzy\u0142 list i przeczyta\u0142 reszcie, \u017ceby si\u0119 ju\u017c nie niecierpliwili.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>,,Znalaz\u0142e\u015b jeden z trzech kluczy,<\/em><br \/>\n<em> oraz map\u0119 do kolejnego,<\/em><br \/>\n<em> teraz udaj si\u0119 gdzie wilk kroczy,<\/em><br \/>\n<em> lecz uwa\u017caj bardzo na niego,<\/em><br \/>\n<em> bo bacznie strze\u017ce kluczyka.<\/em><br \/>\n<em> Je\u015bli\u015b zbyt pewny lub nie<\/em><br \/>\n<em> on zaatakuje z si\u0142\u0105 byka.<\/em><br \/>\n<em> Wi\u0119c dwa s\u0142owa: b\u00f3j si\u0119!<\/em><\/p>\n<p>Teraz Zenek wyj\u0105\u0142 map\u0119 i pokaza\u0142 za\u0142odze. By\u0142 na niej wielki d\u0105b, oczko wodne, a w drugiej cz\u0119\u015bci lasu by\u0142 namalowany wielki wilk.<br \/>\n\u2013 Ju\u017c wszystko wiem!\u00a0 \u2013 wrzasn\u0105\u0142 Zenek \u2013 to dlatego wujek kaza\u0142 mi si\u0119 trzyma\u0107 z dala od drugiej cz\u0119\u015bci lasu. Tam mieszkaj\u0105 wilki!<br \/>\nPo d\u0142u\u017cszej\u00a0 chwili ciszy\u00a0 Marian jako pierwszy si\u0119 odezwa\u0142:<br \/>\n\u2013 Zenek, tw\u00f3j wujek ma racj\u0119, to zbyt niebezpieczne tam si\u0119 wa\u0142\u0119sa\u0107 \u2013 Ale Marian krzykn\u0105\u0142 Julek- Mo\u017cemy by\u0107 bogaci!<br \/>\n\u2013 Je\u017celi nie chcesz, nie musisz i\u015b\u0107. -powiedzia\u0142a sucho Pestka- Kto\u015b jeszcze zostaje? Ula?<br \/>\n\u2013 Id\u0119\u2026 -odrzek\u0142a.<br \/>\n\u2013 Powariowali\u015bcie wszyscy! -wrzasn\u0105\u0142 Marian i poszed\u0142 samotnie do domu.<br \/>\nTam wujek Anto\u015b pokaza\u0142 mu ma\u0142\u0105 biblioteczk\u0119. Natomiast za\u0142oga przy pomocy mapy dotarli do drugiej cz\u0119\u015bci lasu.<br \/>\n\u2013 Dobra, to proste\u2026 -powiedzia\u0142 Zenek- Wystarczy, \u017ce bardzo p\u00f3jdziemy t\u0119dy, za drzewami, do groty i gdzie\u015b tam, znajdziemy kuferek z kluczem i wskaz\u00f3wk\u0105. Idziemy!<br \/>\nTymczasem Marian znalaz\u0142 w bibliotece dok\u0142adne mapy Tczewa, a konkretnie las w kt\u00f3rym znajdowali si\u0119 jego przyjaciele.<br \/>\n\u2013 No co ja mam robi\u0107!? -krzykn\u0105\u0142 Marian sam do siebie i jeszcze raz spojrza\u0142 za map\u0119 lasu- Zaraz! Tam s\u0105 dwie groty! Ale tylko na jednej jest znak, ostrzegaj\u0105cy przed wilkami\u2026 Oni id\u0105 do tej z wilkami! Jestem pewny, \u017ce klucz jest w drugiej! No bo jak ten kt\u00f3ry to wszystko wymy\u015bli\u0142, mia\u0142 wej\u015b\u0107 do groty z wilkami? O nie! S\u0105 w wielkim niebezpiecze\u0144stwie!<br \/>\nZwin\u0105\u0142 map\u0119, wsadzi\u0142 do kieszeni i pop\u0119dzi\u0142 ratowa\u0107 cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi. Podkoszulek od potu klei\u0142 mu si\u0119 do cia\u0142a, ca\u0142y zdyszany, ale od niego zale\u017ca\u0142 los jego przyjaci\u00f3\u0142. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej, by\u0142 o kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w od groty z wilkami, za\u0142oga ju\u017c mia\u0142a tam wej\u015b\u0107, ale w ostatniej chwili Ula go dostrzeg\u0142a i zatrzyma\u0142a reszt\u0119. Minut\u0119 p\u00f3\u017aniej razem stali z dala od niebezpiecze\u0144stwa.<br \/>\n\u2013 Tu niedaleko\u2026 Tu niedaleko jest jeszcze jedna jaskinia\u2026 Pusta\u2026 Jestem pewny, \u017ce to tam jest kolejna szkatu\u0142ka. -powiedzia\u0142 zdyszany Marian.<br \/>\n\u2013 Przepraszam ci\u0119 za tamto\u2026 -odrzek\u0142a Pestka- G\u0142upio wysz\u0142o, uratowa\u0142e\u015b nas\u2026<br \/>\nPo tym poszli do drugiej groty, o kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0142 Marian. Nie trzeba by\u0142o du\u017co i\u015b\u0107, druga grota by\u0142a po\u0142o\u017cona o kilka minut drogi od pierwszej. Nie by\u0142a niczym nadzwyczajnym. Zwyk\u0142a jaskinia, troch\u0119 wilgotna, pusta i cicha. To co interesowa\u0142o za\u0142og\u0119, by\u0142o na jej samym ko\u0144cu. Kiedy ju\u017c tam doszli, nie zobaczyli sterty kamieni, czy pu\u0142apek. Tylko jaki\u015b trzy-metrowy d\u00f3\u0142.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u2013 Szkoda, \u017ce nie wzi\u0119li\u015bmy latarek\u2026 -powiedzia\u0142a Ula.<br \/>\n\u2013 Ta dziura nie mo\u017ce by\u0107 du\u017ca. -odrzek\u0142 Zenek- Hej! Przecie\u017c wzi\u0119li\u015bmy lin\u0119!<br \/>\n\u2013 I co? -zapyta\u0142 Julek.<br \/>\n\u2013 Po prostu z\u0142apiecie lin\u0119, ja si\u0119 na niej opuszcz\u0119, wezm\u0119 co tam b\u0119dzie i mnie wci\u0105gniecie -wyt\u0142umaczy\u0142 Zenek.<br \/>\nObwi\u0105za\u0142 si\u0119 w pasie i da\u0142 koniec liny za\u0142odze. Oni delikatnie go opu\u015bcili, a o po chwilce krzykn\u0105\u0142, \u017ceby go wci\u0105gn\u0119li. Wyszli z groty i pobiegli do domu. Dopiero tam o tworzyli kolejny kuferek. Kry\u0142 si\u0119 w niej kolejny kluczyk, mapa i list. Zenek otworzy\u0142 list i przeczyta\u0142 reszcie.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>,,Klucze ju\u017c dwa odnalezione,<\/em><br \/>\n<em> Wi\u0119c ju\u017c ostatni Ci zosta\u0142,<\/em><br \/>\n<em> Teraz odnajd\u017a Koron\u0119,<\/em><br \/>\n<em> I kogo\u015b kto tajemnicy nie pozna\u0142.<\/em><br \/>\n<em> Lecz uwa\u017caj na swej drodze,<\/em><br \/>\n<em> Na tych co chciwo\u015b\u0107 zrodzi\u0142a,<\/em><br \/>\n<em> Uwierz mojej \u00a0przestrodze,<\/em><br \/>\n<em> Bo przysz\u0142o\u015b\u0107 nie b\u0119dzie Ci mi\u0142a.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Min\u0105\u0142 okr\u0105g\u0142y rok, odk\u0105d Zenek odszed\u0142 z Olszyn. Po kolejnym roku szkolnym zn\u00f3w rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 wakacje. Ula ju\u017c dawno pogodzi\u0142a si\u0119 z ojcem i wszystko dobrze si\u0119 uk\u0142ada\u0142o, ale\u00a0 wci\u0105\u017c t\u0119skni\u0142a za Zenkiem. Nie my\u015bla\u0142a o niczym innym. W ko\u0144cu kolejnego nudnego dnia co\u015b si\u0119 wydarzy\u0142o. By\u0142o po po\u0142udniu. Ula czeka\u0142a na Pestk\u0119, \u017ceby razem <a href=\"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/?p=673\" rel=\"nofollow\"><span class=\"sr-only\">Read more about ,,Ten obcy&#8221;. Wakacyjna przygoda<\/span>[&hellip;]<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[3,23,1],"tags":[21],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/673"}],"collection":[{"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=673"}],"version-history":[{"count":21,"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/673\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":760,"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/673\/revisions\/760"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=673"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=673"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/puchale.spproboszczow.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=673"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}